0

Kazimierz LITWIŃSKI

lekkoatleta

OSTATNIE OSIĄGNIĘCIA
Miejsce 1

oszczep

[więcej]

O MNIE

Brak artykułów

O sobie

Kazimierz Litwiński pochodził z Białegostoku. To w Jagiellonii osiągał, dobre wyniki, startującw jej barwach  od 1962 roku. W wieku 16 lat posłał oszczep na odległość 49 metrów, czym zwrócił uwagę wielu trenerów. W 1964 roku reprezentował Polskę na rozgrywanym we francuskim Dole trójmeczu juniorów Francja - Włochy - Polska. Zajął tam trzecie miejsce. Wypatrzył go wtedy szkoleniowiec KSZO, Marian Śliwiński. Negocjacje z białostockim klubem były na tyle skuteczne, że pan Kazimierz w 1965 roku został sportowcem KSZO.

Trenerem Kazimierza Litwińskiego w KSZO był Ryszard Mazurkiewicz, a w kadrze Zygmunt Szelest. W barwach hutniczego klubu rzucał nie tylko oszczepem, ale startował również jako biegacz na 100 i 400 metrów przez płotki, a także skakał wzwyż. Ta wszechstronność pozwoliła mu uprawiać także dziesięciobój. W 1966 roku właśnie w wieloboju, startując w Spartakiadzie Ziemi Kieleckiej wygrał tę trudną rywalizację. W mistrzostwach Polski seniorów wywalczył natomiast 5 miejsce, a zwyciężył sam Janusz Sidło.

W ramach służby wojskowej reprezentował Wojsko Polskie i brał udział w zawodach trójbojowych, które obejmowały bieg z pełnym wyposażeniem po torze przeszkód, strzelanie i rzut granatem. W 1968 roku zajął indywidualnie i drużynowo 3 miejsce na odbywającej się w rumuńskiej miejscowości Pietranian VII Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych. Po zakończeniu służby wojskowej został przez rok lekkoatletą Wawelu Kraków.

Kazimierz Litwiński do Ostrowca Świętokrzyskiego wrócił w 1969 roku. Karierę sportową zakończył w 1974 roku. Grał jeszcze w drużynie piłki ręcznej KSZO w rozgrywkach trzecioligowych, ale po rozwiązaniu sekcji wziął już definitywny rozbrat ze sportem.

Kazimierz Litwiński startował u boku takich sław, jak Grażyna Rabsztyn, Władysław Komar, Władysław Kozakiewicz.

Kazimierz Litwiński zmarł w wieku76 lat.

Został pochowany na cmentarzu przy ulicy Denkowskiej.

Galeria
Dołącz do
swoich znajomych!